fortuna błędnym kołem się toczy (#195)

opowiadałam zaprzeszłe historie
by zabezpieczyć się na przyszłość
a kiedy to nie działało

próbowałam milczeć
pomijałam to co ważne
żeby nie kusić losu

zamieniałam dni w listy
wyobrażając sobie moment ich czytania
a potem chowałam je na półce

uśmiechałam się płakałam wulgaryzowałam
czasem wychodziłam z domu
(może nawet była to ucieczka)

chciałam uwierzyć 
i zaufać
ale nic nie zatrzymało przy mnie człowieka

poddaję się

od zawsze
mogę liczyć tylko na mój smutek



- JJ -

Popularne posty